Struktura kampanii Google Ads dla e-commerce
W wielu kontach Google Ads widzę ten sam scenariusz:
✔ Wysoki ROAS
✔ Stabilna sprzedaż
✔ Zwiększany budżet
A mimo to… brak realnego wzrostu.
Dlaczego?
Bo kampanie nie są zaprojektowane pod inkrementalny wzrost, tylko pod „zbieranie gotowego popytu”. Poniżej pokazuję najczęstsze błędy oraz strukturę kampanii, która pozwala skalować sprzedaż w sposób kontrolowany.
Największe problemy w kontach e-commerce
1️⃣ Brak właściwej segmentacji brandu i remarketingu
Wysoki ROAS bardzo często oznacza jedno:
kampanie skupiają się na:
- ruchu brandowym,
- remarketingu,
- użytkownikach, którzy już znają markę.
Google optymalizuje pod wartość konwersji, więc naturalnie kieruje budżet tam, gdzie konwersja jest najłatwiejsza — czyli do osób już zdecydowanych.
Efekt?
Reklamy działają świetnie… ale nie rozwijają biznesu.
Kluczowe jest rozdzielenie:
- kampanii brandowych,
- kampanii remarketingowych,
- kampanii pozyskujących zimny ruch.
Bez tej segmentacji nie da się ocenić, co faktycznie generuje nową sprzedaż.
2️⃣ Zwiększanie budżetu bez wzrostu ruchu (brak inkrementalności)
Częsty scenariusz:
„Skoro ROAS jest wysoki, zwiększamy budżet.”
Problem polega na tym, że bez odpowiedniej struktury Google zaczyna wydawać więcej… na te same osoby.
Zamiast wzrostu, otrzymujesz:
- większe pokrycie własnej marki,
- częstsze wyświetlenia dla tych samych użytkowników,
- minimalny przyrost nowego ruchu.
To klasyczna pułapka „nisko wiszących owoców”.
3️⃣ Brak zimnego ruchu
W wielu kontach Performance Max pełni rolę „wszystkiego”.
Bez odpowiedniego sterowania:
- PMax koncentruje się głównie na brandzie i remarketingu,
- brak jest kampanii wykluczających markę,
- lejek sprzedażowy zaczyna się kurczyć.
Jeśli nie budujesz dopływu nowych użytkowników, sprzedaż w pewnym momencie przestaje rosnąć — nawet jeśli ROAS wygląda dobrze.
Struktura kampanii, która wspiera realny wzrost
1️⃣ Kampania Brand Search
Zawsze warto prowadzić kampanię na własną markę.
Dlaczego?
- pełna kontrola nad komunikatem,
- ochrona przed konkurencją,
- wysoki udział w wyświetleniach (cel: >90%).
To fundament. Ale nie może być głównym silnikiem wzrostu.
2️⃣ Performance Max z brandem lub Standard Shopping w remarketingu
W zależności od poziomu kontroli, jaki chcesz mieć:
- PMax sprawdzi się jako narzędzie wielokanałowego remarketingu (YouTube, Display, Search),
- Standard Shopping daje większą kontrolę nad zapytaniami i strukturą.
W dużych kontach często warto rozdzielić te funkcje.
3️⃣ Zimne kampanie (Cold campaigns)
Tu zaczyna się prawdziwy wzrost.
a) Standard Shopping z wykluczeniem marki
Dodaj nazwę swojej marki jako negatywne słowo kluczowe.
To zmusza Google do wyświetlania reklam na ogólne, produktowe zapytania.
To właśnie tutaj budujesz nową sprzedaż.
b) Search na bestsellery
Po zebraniu danych wybierz produkty z min. 10 konwersjami.
Stwórz dla nich dedykowane kampanie w wyszukiwarce.
To pozwala:
- agresywnie skalować sprawdzone produkty,
- kontrolować stawki,
- maksymalizować udział w rynku.
c) Dynamic Search Ads (DSA)
DSA często jest niedoceniane.
Pozwól Google indeksować:
- produkty,
- kategorie,
- bloga.
To może generować sprzedaż z zapytań, których ręcznie byś nie przewidział.
d) Demand Gen dla prospectingu
Kampanie Demand Gen (w tym YouTube) to świetne narzędzie do budowania popytu.
Nie tylko zbierają gotowe zapytania — pomagają je tworzyć.
To kluczowe przy skalowaniu marek.
e) „Zombie SKU” – ożywienie martwych produktów
Każdy sklep ma produkty, które:
- nie otrzymują ruchu,
- nie generują sprzedaży.
Wydzielona kampania dla takich SKU pozwala sprawdzić, czy problemem był brak ekspozycji.
4️⃣ Kampanie wspierające
- Demand Gen remarketing (YouTube jako przypomnienie),
- Display z bardzo niskim budżetem jako wsparcie widoczności.
Nie są to kampanie pierwszoplanowe, ale wzmacniają efekt całości.
Zarządzanie budżetem: najtrudniejsza część
1️⃣ Stopniowe zmniejszanie zależności od brandu
Docelowo budżet powinien przesuwać się:
z kampanii brandowych
na kampanie pozyskujące zimny ruch.
Zbyt wysoki ROAS może być sygnałem stagnacji.
Jeśli 80% sprzedaży pochodzi z brandu i remarketingu — nie rośniesz, tylko zbierasz istniejący popyt.
2️⃣ Jednoczesna dominacja brandu
Zmniejszanie zależności nie oznacza oddawania brandu konkurencji.
Udział w wyświetleniach na frazy brandowe powinien przekraczać 90%.
To balans:
- ograniczasz nadmierne wydatki na brand,
- ale nie tracisz kontroli nad nim.
Najważniejszy wniosek
Skalowanie e-commerce nie polega na:
„Zwiększ budżet, skoro działa.”
Polega na:
- świadomej segmentacji,
- kontroli brandu,
- budowaniu zimnego ruchu,
- dywersyfikacji typów kampanii.
Google zawsze będzie optymalizował pod najłatwiejszą konwersję.
Twoim zadaniem jest zmusić system do pracy nad wzrostem.